Design Forum Mieszkania na sprzedaż Wrocław Mieszkania na sprzedaż Gdańsk Mieszkania na sprzedaż Katowice Mieszkania na sprzedaż Lublin
Domy na sprzedaż Łódź Domy na sprzedaż Wrocław Domy na sprzedaż Gdańsk Domy na sprzedaż Katowice Domy na sprzedaż Lublin
Mamdom Portal Nieruchomości
od 7 maja 2012 do 13 maja 2012 
Siedem dni - 91 506 odwiedzających!
Ogłoszenia Nieruchomości
Domy, Mieszkania, Działki ... Na Sprzedaż i Do Wynajęcia
Czwartek, 17 maja 2012
Portal Nieruchomości
Polish property portal in English!
   Nawigator
   Szukaj z Mapą
 Na Sprzedaż
 Wynajem
   Narzędzia

NavigatorStrona główna > Artykuły Rynku Nieruchomości > Kuchnia jak nowa

Wyślij do Twittera Wyślij do Blipa Dodaj do delicious Dodaj do Digg Dodaj do Facebook Dodaj do Stumbleupon Dodaj do Reddit


Kuchnia jak nowa (Marzec 2011)

Gdy do wymiany jest w niej wszystko - od posadzek po wyposażenie - nie ma co liczyć, że uda nam się zrobić remont tanim kosztem. Kuchnia to wymagające pomieszczenie, jeśli zechcemy oszczędzić na materiałach wykończeniowych, szybko się to zemści. Warto więc wszystko starannie przemyśleć.

Przygotowując się do prac remontowych pamiętajmy, że w kuchni liczy się jakość. Podłogi, ściany, a także wyposażenie tego pomieszczenia będzie co dnia poddawane testom na wytrzymałość. Jeśli nie chcemy szybko powtarzać remontu, wybierajmy materiały odporne na podwyższoną wilgotność powietrza, ścieranie, zaplamienie i wysoką temperaturę.

Podłoga

Jednym z najważniejszych wyborów jest rodzaj pokrycia kuchennej posadzki. Powinno być przede wszystkim trwałe - odporne na ścieranie (zwłaszcza w miejscach, gdzie najwięcej chodzimy, np. wzdłuż ciągu roboczego) i na uderzenia powodowane np. przez spadające ciężkie naczynia. Bardzo ważna jest też odporność na działanie wilgoci (zarówno wody, jak i pary wodnej) oraz wysokiej temperatury. Wtedy rozlana zupa czy nawet wrząca woda nie zostawią na podłodze śladu. Zwróćmy więc również uwagę na to, czy wybrany przez nas materiał łatwo utrzymać w czystości, a także - co nie mniej ważne - czy jest odporny na używane w domu chemiczne środki do mycia i czyszczenia.

Płytki ceramiczne. Są bardzo trwałe, łatwe do utrzymania w czystości, odporne na działanie wysokiej temperatury i środków chemicznych; uderzone mogą jednak pękać. Na kuchenną podłogę najlepiej położyć terakotę o wysokiej klasie ścieralności (4-5 w pięciostopniowej skali) lub gres - nawet po kilku latach intensywnego użytkowania nie powstaną na nich "wydeptane" ścieżki. Słabym punktem każdej ceramicznej podłogi są spoiny. Warto wybierać zaprawy o niskiej nasiąkliwości i odporności na ścieranie, które dłużej zachowają dobry wygląd.

Drewno. Podłoga wykończona parkietem, mozaiką, deskami litymi wymaga bardzo dokładnego zabezpieczenia, bo tylko nieliczne gatunki drewna są odporne na działanie wilgoci. W kuchniach najczęściej układane są pokrycia z drewna egzotycznego. Jest ono cenione za oryginalne usłojenie i kolorystykę, ma również na ogół bardzo dobre właściwości użytkowe. Większość gatunków egzotycznych jest twardsza od krajowych, odporniejsza na zmiany wilgotności, działanie wody i środków chemicznych, dzięki temu lepiej sprawdzi się w kuchni. Dotyczy to szczególnie takich gatunków, jak: doussie, tek, merbau, iroko, ipe, jatoba. Zawsze jednak trzeba przestrzegać dwóch zasad. Po pierwsze, podłogę można układać tylko na bardzo dokładnie wysuszonym podłożu, w przeciwnym razie wilgoć przeniknie do drewna i spowoduje jego paczenie się. Po drugie, już po ułożeniu podłogi trzeba ją zabezpieczyć, zwłaszcza w miejscach łączenia elementów. Można użyć kilku warstw lakieru, ale dobrym zabezpieczeniem jest też olej, wnika bowiem w głąb drewna i impregnuje je. Taka podłoga jest jednak trudniejsza w pielęgnacji i podatna na przebarwienie - pozostają na nawet niej plamy po nie wytartej od razu wodzie.

Materiały łączone. Posadzkę wykonuje się często z różnych materiałów, które dobiera się zależnie od przeznaczenia danej strefy. Tam, gdzie jest najbardziej narażona na ścieranie, zarysowanie czy zalanie wodą, drewno zastępuje się odporniejszym materiałem. W takich pomieszczeniach posadzka drewniana najczęściej sąsiaduje z płytkami gresowymi. Przy łączeniu parkietu z gresem trzeba pamiętać, że znacznie różnią się one od siebie grubością. Deski lub deszczułki, zwane potocznie klepkami, mają zwykle 10-22 mm, a płytki gresowe - 8-10 mm. Materiały te wymagają więc podłoża na innym poziomie, by ułożone posadzki stanowiły jedną płaszczyznę, Przy łączeniu parkietu z gresem trzeba pamiętać, że znacznie różnią się one od siebie grubością. Deski lub deszczułki, zwane potocznie klepkami, mają zwykle 10-22 mm, a płytki gresowe - 8-10 mm. Materiały te wymagają więc podłoża na innym poziomie, by ułożone posadzki stanowiły jedną płaszczyznę. Między obiema typami okładzin trzeba pozostawić 2-3 mm przerwę, która pozwoli pracować drewnu. Szczeliny tej można nie wypełniać (ale wówczas będzie się w niej gromadził brud) lub zastosować elastyczną spoinę, specjalną listwę metalową bądź miękki korek.

Ściany

Choć nie ma ograniczeń estetycznych, a nietypowość w urządzaniu wnętrz to zaleta, nie powinniśmy zapominać o funkcjonalności. Kuchnia ma specyficzny klimat - sporo tu pary wodnej i unoszących się w powietrzu drobin tłuszczu. Warto więc zadbać, by ścienne materiały wykończeniowe były odporne na takie warunki. Do malowania używajmy zatem farb przeznaczonych specjalnie do pomieszczeń wilgotnych - wytrzymałych na szorowanie, odpornych na działanie wilgoci, często z dodatkiem środków biobójczych, zapobiegających rozwojowi pleśni na ścianach. Jednak malarski sukces w równej mierze zależy od dobrej farby, jak od przygotowania ściany przed malowaniem. Powinniśmy uzupełnić ewentualne ubytki szpachlówką i dokładnie oczyścić ściany, najlepiej umyć wodą z mydłem malarskim. Inaczej emulsja nie będzie dobrze trzymać się powierzchni, co skutkuje odpadającymi płatami farby.

Miejscem, o które warto zadbać szczególnie, jest ściana nad blatem kuchennym. Tradycyjnie układamy na niej kafelki, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi i trwałym zabrudzeniem. Pod względem trwałości i właściwości użytkowych nie wszystkie tworzywa alternatywne mogą konkurować z kafelkami. Szkło doskonale sprawdza się zarówno w kuchni, jak i łazience, gdyż jest całkowicie niewrażliwe na wodę i detergenty. Najefektowniejszą okładzinę ścienną stanowi szło lakierowane, czyli znany już z wykończeń drzwi przesuwnych lacobel. Zamówić je można w kilkunastu odcieniach. Produkowane jest w taflach o wymiarach 3210×2400 mm i grubości 4 lub 6 mm. Pamiętać jednak trzeba, że lacobel pod wpływem wysokiej temperatury może pękać, dlatego bezpośrednio za kuchenką czy płytą grzejną da się zamontować mniej efektowne, ale znacznie trwalsze i odporniejsze szkło zbrojone lub lacobel w wersji bezpiecznej, podklejone folią, która nie pozwala rozsypać się odłamkom szkła. Szklane tafle mocuje się do ściany specjalnymi śrubami przechodzącymi przez otwory wywiercone w szkle, umieszcza w ramach metalowych lub drewnianych albo po prostu przykleja (jeśli szkło nie jest przezroczyste).

Podobną trwałością charakteryzuje się blacha stalowa, znacznie trudniej jednak utrzymać ją w czystości.


Blat

Wybór mebli kuchennych to sprawa gustu, jednak warto zwrócić przy tym szczególną uwagę na blat roboczy. Jest on najbardziej eksploatowaną częścią zabudowy kuchennej. Choć więc jego uroda i cena są ważne, lepiej postawić na funkcjonalność i wytrzymałość materiału.

Laminowany. To płyty wiórowe pokryte laminatem - jednokolorowym lub z barwnym nadrukiem (zwykle imitującym drewno, płytki ceramiczne albo kamień). Płyty mogą mieć powierzchnię wykończoną w różny sposób (gładką, fakturowaną, matową, błyszczącą, półmatową). W różny sposób może też być wykończona krawędź blatu: albo jest zaokrąglona i osłonięta arkuszem laminatu, tworzywem PVC lub ABS (tzw. postforming), albo prosto ścięta i niewykończona (tzw. softforming) - wtedy trzeba ją samodzielnie zabezpieczyć po zamontowaniu blatu. Laminaty dostępne są zwykle w odcinkach do 4,2 m długości. Mają szerokość 60 cm i grubość 2,8 lub 3,8 cm. Na rynku są też blaty o szerokości 120 cm, z których wycina się nietypowe formy i kształty.

Drewniany. Wytrzymałość blatu zależy od gatunku drewna - tylko twarde gatunki są odporne na zarysowania i uderzenia mechaniczne. Trzeba więc dokonać starannego wyboru, najlepiej spośród rodzimych gatunków liściastych (buk, dąb, jesion) lub egzotycznych (teak, merbau, mahoń, ipe, iroko).Ważna jest też stabilność drewna, czyli to, jak bardzo zmienia ono swoje wymiary pod wpływem zmian wilgotności. Drewno o wysokiej stabilności jest bardziej odporne na wilgoć i zmiany temperatury, dzięki czemu mniej się kurczy i rozsycha. Jednak nawet najlepsze pod tym względem drewno zacznie się wypaczać, jeśli będzie w jednym, litym kawałku. By temu zapobiec, na blaty przeznacza się drewno klejone warstwowo o grubości 2-4 cm i długości 250 cm. Jest ono trwalsze, nie rozsycha się i nie odkształca tak jak lite. Powierzchnię drewnianych blatów wykańcza się przez lakierowanie lub nasączanie olejem. Drewno ma jednak wady - małą odporność na uszkodzenia mechaniczne i zaplamienie. Na szczęście zużytą powierzchnię można łatwo odnowić. Wystarczy ją przeszlifować i pokryć na nowo olejem lub lakierem.

Kamienny. Chociaż blaty kamienne nie należą do najtańszych, są niepowtarzalne oraz wyjątkowo trwałe. W kuchni wyposażonej w blat z kamienia naturalnego nie trzeba zwracać uwagi na zarysowania, nacięcia i odstawianie rozgrzanych naczyń. Blaty kamienne wykonuje się na zamówienie. Lite płyty o grubości 3 cm tnie się na wymiar nie większy niż 250 cm, krawędzie szlifuje w dowolny sposób, a powierzchni nadaje odpowiedni połysk.

Najlepszym rodzajem kamienia na blat niezmiennie pozostaje granit. Szlifuje się go na wysoki połysk lub do uzyskania gładkiej, satynowej, ale matowej powierzchni - od głębokiej czerni, przez wszystkie odcienie szarości, po wyblakłe beże i łososiowy róż, a także wszystkie kolory ziemi, przygaszone zielenie oraz ostry błękit. Granit jest bardzo twardy, a przez to odporny na uderzenia i zarysowania. Nie szkodzą mu też wysoka temperatura, zabrudzenia oraz środki spożywcze. Granitowy blat jest jednak bardzo ciężki, a jego montaż zabiera sporo czasu. Na blaty kuchenne nieodpowiedni jest za to marmur. Łatwo się ściera, plami i brudzi. Jest też zbyt miękki i nieodporny na działanie preparatów ułatwiających utrzymanie czystości. Pod ich wpływem może się przebarwić. Wprawdzie da się go impregnować, jednak nawet wtedy nie zaleca się wykonania z marmuru blatu kuchennego.

Kompozytowy. Na rynku kompozyty można spotkać pod różnymi nazwami firmowymi, z których najbardziej znane to: corian, kerrock, staron, silstone, rausolid. Są to mieszanki zmielonych minerałów i żywic epoksydowo-akrylowych pokrywające warstwą o grubości 10-13 mm płyty wiórowe lub MDF (od spodu zabezpieczone specjalnym laminatem albo blachą aluminiową). Wyglądem przypominają naturalny kamień lub mają jednolitą barwę (białą, czerwoną, zieloną, błękitną). Blaty kompozytowe o grubości 4-5 cm i długości nie większej niż 360 cm są dużo lżejsze od kamiennych, ciepłe w dotyku, odporne na zarysowania i środki chemiczne; niektóre z nich mają też właściwości bakteriostatyczne. Ich zaletą jest możliwość dowolnego kształtowania bez widocznych spoin. Choć kompozyty trudno zarysować, na wykonanych z nich blatach nie należy bezpośrednio niczego kroić ani przesuwać po nich naczyń. Wbrew obiegowej opinii kompozyty nie są też odporne na temperaturę powyżej 180-190°C. Gorący garnek postawiony na blacie może spowodować jego wybrzuszenie, a nawet pęknięcie. Przy płytach kuchni gazowych i elektrycznych blat trzeba podkleić taśmą termoizolacyjną. Niezabezpieczony może pękać pod wpływem wysokiej temperatury (powyżej 200°C). Łatwo go jednak naprawić, ale lepiej, by zrobił to fachowiec przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Wtedy miejsce naprawy będzie niezauważalne.

Zlewozmywak i bateria

Wybór urządzeń jest ogromy - od popularnych stalowych, przez ceramiczne, po marmurowe i kompozytowe; jedno lub wielokomorowe. Zakupu zlewozmywaka nie powinniśmy odkładać na ostatnią chwilę, zwłaszcza jeśli zamierzamy zamontować go w blacie kamiennym lub z kompozytu. Tym bardziej, że różnią się sposobami montażu.

Wpuszczane w blat. Po wycięciu w nim otworu o odpowiednim kształcie. Najczęściej wybierane, bo w tej grupie jest najwięcej wzorów różniących się kształtem i kolorem. Mogą opierać się ramą na krawędzi blatu lub też rama może się znajdować na jednej wysokości z blatem - to rozwiązanie ułatwia utrzymanie czystości wokół zlewu. Zlewozmywak wpuszczany wymaga dobrego uszczelnienia styku z blatem. W tym celu do zlewozmywaka dołączony jest zestaw uszczelek. Żeby lepiej zabezpieczyć blat przed wodą, która mimo użytych zabezpieczeń mogłaby przeniknąć pod ramę zlewu, warto po wycięciu w blacie otworu pod zlew powlec jego krawędzie warstwą silikonu.

Podwieszane. Mocuje się do blatu za pomocą uchwytów (znajdujących się w komplecie), a miejsce styku uszczelnia się silikonem. Nadają się tylko do blatów odpornych na działanie wody (kamiennych czy ceramicznych). Krawędzie mocowanych w ten sposób zlewozmywaków nie wystają ponad krawędź blatu, dzięki czemu zlewozmywak i blat tworzą jednolitą całość; wodę czy okruchy z blatu można bez trudu zmieść do komory zlewu.

Wybierając zlewozmywak, warto od razu zdecydować, jaki typ baterii będzie z nim "współpracował". Coraz rzadziej w kuchniach montujemy krany naścienne, królują bowiem wygodne jednouchwytowe baterie sztorcowe. Ich wielką zaletą jest proste podłączenie za pomocą elastycznych wężyków doprowadzających wodę. Najczęściej obsadza się je w otworze wyciętym w zlewozmywaku, można jednak osadzić je również bezpośrednio w blacie. Także taką decyzję powinniśmy przewidzieć wcześniej. W blatach z laminatu czy drewna nietrudno wyciąć otwór, ale w kompozytach czy twardym kamieniu jest to znacznie trudniejsze.

Źródło: Gazetadom.pl

SEO by How To SEO | Website created and maintained by link2light design 
2951